Jednym z samochodów, które kiedyś chciałbym mieć jest stary Volkswagen typu bus, zwany ogórkiem. Pierwszy kontakt z tym autem miałem jakieś dwadzieścia lat temu. Pamiętam, jechałem nim na mecz żużlowy do Zielonej Góry. Auto było białe, piękne i miało niepowtarzalny gang silnika. Co do własności jezdnych to inny temat, nie można mówić o komforcie jazdy, nie można mówić o bezpieczeństwie. Ale akurat przy tym samochodzie to akurat nie jest istotne. Samochód jest określany jako kultowy i dzieje się nie bez przyczyny. Auto jest po prostu niepowtarzalne. Na miano kultowego zasłużyło nie bez powodu. Jeździły nim tak zwane dzieci kwiaty w ciekawych latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Znane było na całym świecie. Dzisiaj można je określić jako zabytkowe, pojawia się na zlotach i spotkaniach fanów marki i fanów oldtimerów. Mam nadzieje, że kiedyś sam będę miał okazje pojechać na taki zlot swoim ogórkiem.