Z sentymentu często wracam do chwil, w których przemieszczałem się po Polsce starym Renault 9. Ten samochód był tak naprawdę pierwszym moim dorosłym samochodem. Oczywiście jak wielu z nas wcześniej miałem malucha, ale był w takim stanie, że nie nadawał się do wyjazdu w Polskę. Renault nadawało się doskonale. Auto wygodne, szybkie, oczywiście jak na warunki lat osiemdziesiątych i pakowne. Przejeździłem nim wiele. Ani razu mnie nie zawiodło, nie zostawiło na drodze, czego przeciez zawsze się bałem. W końcu kiedyś nie było komórek i taki postój miedzy miastami w środku nocy nie był moim marzeniem. Jednak to się nie stało Renault trzymał się doskonale. Niestety sprzedałem go, czego teraz żałuje. I marzę, żeby kupić sobie taki samochód raz jeszcze. Nie sa teraz drogie, ale znalezienie sprawnego auta tego typu graniczy z cudem.
Comments