Fiat 126 p. Czy warto o tym marzyć

01-25-2011 od admin Zostaw odpowiedź »

Ostatnio, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu zaczałem przyjaźnie patrzeć w kierunku Fiatów 126p. Jestem tym zdziwiony, bo parę lat temu sprzedając swojego malucha mówiłem nigdy więcej. Denerwował mnie mój były maluch strasznie. Narzekałem na układ kierowniczy, na silnik i na awaryjność. Nie narzekałem na komfort jazdy, co w przeciwieństwie do mnie robiło wielu moich znajomych. Po sprzedaży malucha miałem kilka innych samochodów. Lepszych, większych wygodniejszych. Ostatni nawet z klimatyzacja, ale milo wspominam malucha i myślę sobie, że może kupić go jako drugi samochód w rodzinie? Z przyjemnością pojeździłbym tym wozidełkiem, chociaż w niedzielę. Na pewno nie można przy maluchu mówić o komforcie jazdy, ale przyjemność z jazdy jest. Pamiętam ją i mam na nią ochotę ponownie. Tylko tym razem powinien to już być maluch w nowszej wersji. Takiej z ostatnich lat produkcji.

Reklama

Zostaw odpowiedź